Dawno mnie nie było. Już jest jesień i zaczęło się studiowanie. A ostatnio w mojej szafie pojawiło się nowe cudeńko, mianowicie Parka z Bershki. Może nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, jednak teraz po prostu ją uwielbiam. Po pierwsze kolor, po drugie cena, po trzecie fason, po czwarte i chyba najważniejsze jej uniwersalność. Mogę ją nosić zimą i jesienią, po prostu odpinam wewnętrzną, cieplejszą warstwę i mamy jesienną kurtkę.
Parka - Bershka; Koszula - Primark; Jegginsy - Primark; Buty - Dr. Martens; Komin - H&M; Torba - no name; Bransoletka pzaur - Allegro; Bransoletka - Primark
:)
